Wielu kredytobiorców posiadających kredyty we frankach szwajcarskich zastanawia się, jak długo potrwa ich sprawa sądowa i ile rozpraw będą musieli stoczyć. Obawy te są zrozumiałe, zwłaszcza gdy słyszy się o wieloletnich procesach. Chciałbym jednak rozwiać pewne stereotypy i przedstawić realistyczny obraz tego, czego można się spodziewać. W tym artykule postaram się wyjaśnić, ile rozpraw zazwyczaj odbywa się w sprawach frankowych, od czego ta liczba zależy i jak długo faktycznie może trwać całe postępowanie. Moim celem jest pomóc Państwu realistycznie przygotować się na ten proces.
Sprawa frankowa: zazwyczaj 1-3 rozprawy w pierwszej instancji i jedna w apelacji
- Większość spraw frankowych w pierwszej instancji kończy się po 1 do 3 rozprawach, a sądy coraz częściej dążą do szybkiego zamknięcia postępowania.
- W postępowaniu apelacyjnym (II instancja), które banki zazwyczaj inicjują, przeważnie odbywa się tylko jedna rozprawa.
- Średni czas trwania procesu sądowego w pierwszej instancji to około 12-18 miesięcy, a z apelacją łącznie 2-3 lata.
- Liczba rozpraw zależy od kompletności pozwu, taktyki banku, obłożenia sądu i doświadczenia pełnomocnika.
- Sądy coraz częściej pomijają dowód z opinii biegłego, co znacząco skraca czas trwania sprawy.
Choć sprawy frankowe mogą wydawać się procesami długotrwałymi, rzeczywistość sądowa często odbiega od najbardziej pesymistycznych wyobrażeń. Warto wiedzieć, że średni czas trwania sprawy w pierwszej instancji to zazwyczaj około 12 do 18 miesięcy. Jeśli sprawa trafi do drugiej instancji, czyli sądu apelacyjnego, całkowity czas postępowania może wynieść średnio 2 do 3 lat. To realistyczne okresy, które pozwalają na przygotowanie się, a niekoniecznie oznaczają "wieloletni maraton" sądowy.

Ile rozpraw w pierwszej instancji?
Obecnie obserwujemy wyraźny trend, w którym sądy, zwłaszcza po ugruntowaniu się korzystnej dla konsumentów linii orzeczniczej Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej, starają się zakończyć postępowanie już na jednej rozprawie. Dzieje się tak przede wszystkim wtedy, gdy materiał dowodowy opiera się głównie na dokumentach, a nie wymaga dodatkowych, skomplikowanych badań. Taka pierwsza rozprawa zazwyczaj obejmuje przesłuchanie kredytobiorcy i, jeśli sąd uzna to za wystarczające, zamknięcie przewodu sądowego.
Jednakże, w praktyce, najczęściej dochodzi do dwóch lub trzech rozpraw. Dzieje się tak zazwyczaj wtedy, gdy konieczne jest przesłuchanie świadków, na przykład pracowników banku, którzy mieli bezpośredni kontakt z kredytobiorcą podczas zawierania umowy. Czasami pojawia się również potrzeba powołania biegłego z zakresu rachunkowości do wyliczenia roszczeń. Każde takie dodatkowe postępowanie dowodowe naturalnie wydłuża proces i zwiększa liczbę posiedzeń sądowych.
Na liczbę rozpraw w pierwszej instancji wpływa kilka kluczowych czynników, które mają realne znaczenie dla przebiegu postępowania:
- Kompletność materiału dowodowego w pozwie: Im lepiej przygotowany i kompletny pozew wraz z załączonymi dokumentami, tym mniejsza potrzeba uzupełniania dowodów w trakcie procesu.
- Taktyka procesowa banku: Banki często stosują różne strategie, na przykład wnioskując o przesłuchanie licznych świadków lub przedstawiając własne analizy, co może wydłużyć postępowanie.
- Obłożenie danego sądu: W sądach o dużym obciążeniu sprawami, terminy rozpraw mogą być wyznaczane z większymi odstępami czasu.
- Doświadczenie pełnomocnika: Dobry i doświadczony prawnik potrafi efektywnie zarządzać procesem, minimalizując liczbę niepotrzebnych czynności i przyspieszając postępowanie.
Pierwsza rozprawa w sprawie frankowej: czego się spodziewać?
Pierwsza rozprawa sądowa w sprawie frankowej jest zazwyczaj kluczowym momentem, w którym sąd zbiera podstawowe informacje i ustala dalszy tok postępowania. Najważniejszą rolę odgrywa tu przesłuchanie kredytobiorcy, czyli powoda. Sąd najczęściej pyta o okoliczności zawarcia umowy kredytowej jak przebiegał proces informacyjny w banku, czy klient był świadomy ryzyka kursowego, jaki był cel zaciągnięcia kredytu i czy bank przedstawiał alternatywne rozwiązania. Te pytania mają na celu ustalenie, czy umowa była skonstruowana prawidłowo i czy konsument był należycie poinformowany o jej warunkach.
Przesłuchanie stron jest niezwykle istotne, ponieważ to właśnie podczas niego kredytobiorca może osobiście przedstawić swoją wersję wydarzeń, wyjaśnić wątpliwości sądu i przedstawić swoje argumenty. Jest to często jedyna okazja, aby sąd poznał bezpośrednie doświadczenia i odczucia powoda związane z zawarciem i realizacją umowy.
Warto pamiętać, że stawiennictwo na rozprawie jest obowiązkowe. Niestawienie się bez usprawiedliwienia może skutkować negatywnymi konsekwencjami dla przebiegu sprawy, na przykład nałożeniem grzywny lub nawet pominięciem pewnych wniosków dowodowych. Dlatego tak ważne jest, aby być obecnym na wyznaczonych terminach i aktywnie uczestniczyć w postępowaniu.
Dodatkowe rozprawy: kiedy są niezbędne?
Jeśli bank zdecyduje się na wezwanie świadków, na przykład pracowników, którzy podpisywali umowę z kredytobiorcą, może to wymagać dodatkowych rozpraw. Takie przesłuchania są konieczne, gdy sąd uzna, że zeznania tych osób mogą wnieść istotne informacje do sprawy, na przykład dotyczące sposobu prezentowania oferty przez bank. Każde takie przesłuchanie wpływa na harmonogram sprawy, wydłużając czas oczekiwania na kolejne terminy.
Obecnie rola biegłego sądowego w sprawach frankowych ulega znaczącej zmianie. Sądy coraz częściej pomijają dowód z opinii biegłego, uznając, że do stwierdzenia nieważności umowy lub jej wadliwości nie jest on konieczny. Uznaje się, że analiza treści umowy i dokumentacji bankowej jest wystarczająca do podjęcia decyzji. To podejście znacząco skraca proces i redukuje liczbę potrzebnych rozpraw. Warto zaznaczyć, że wyliczenia dotyczące ewentualnych roszczeń, jeśli nie zostaną wykonane przez biegłego, mogą być przedstawione przez stronę samodzielnie lub przy wsparciu kancelarii prawnej.
Ogólna taktyka procesowa banku ma również znaczący wpływ na harmonogram i liczbę rozpraw. Jeśli bank składa liczne wnioski dowodowe, kwestionuje każdy element pozwu lub stosuje inne strategie mające na celu przedłużenie postępowania, naturalnie prowadzi to do większej liczby posiedzeń sądowych i dłuższego czasu trwania sprawy.

Apelacja banku: co po wyroku pierwszej instancji?
W przypadku niekorzystnego dla banku wyroku pierwszej instancji, można niemal z całą pewnością założyć, że instytucja ta złoży apelację. Jest to standardowa procedura, mająca na celu próbę zmiany lub uchylenia niekorzystnego orzeczenia.
W postępowaniu apelacyjnym kredytobiorca zazwyczaj staje przed jedną rozprawą. Banki rzadko kiedy wykorzystują ten etap na przedstawianie nowych dowodów. Rozprawa apelacyjna ma często charakter formalny i służy głównie przedstawieniu argumentów prawnych przez strony lub ich pełnomocników. Sąd drugiej instancji opiera się przede wszystkim na materiale dowodowym zgromadzonym w pierwszej instancji.
Zazwyczaj w drugiej instancji nie dochodzi do ponownego przesłuchania stron. Sąd apelacyjny analizuje akta sprawy, w tym protokoły z pierwszej instancji, i na tej podstawie podejmuje decyzję. Nowe postępowanie dowodowe jest przeprowadzane tylko w wyjątkowych sytuacjach, gdy jest to absolutnie niezbędne do rozstrzygnięcia sprawy.
Jak przyspieszyć swoją sprawę frankową? Praktyczne wskazówki
Istnieje kilka praktycznych kroków, które kredytobiorca może podjąć, aby wpłynąć na sprawność swojego procesu sądowego:
- Dobre przygotowanie na etapie pozwu: Kluczowe jest złożenie kompletnego pozwu wraz ze wszystkimi niezbędnymi dokumentami i dowodami. Im lepiej przygotowana będzie sprawa na samym początku, tym mniejsza potrzeba uzupełniania materiału dowodowego w późniejszym etapie, co skraca czas postępowania.
- Wybór doświadczonego pełnomocnika: Znalezienie prawnika specjalizującego się w sprawach frankowych, który ma doświadczenie w prowadzeniu tego typu postępowań, jest niezwykle ważne. Taki pełnomocnik wie, jakie wnioski składać, jak argumentować i jak skutecznie reprezentować klienta, minimalizując ryzyko niepotrzebnych opóźnień.
- Realistyczne oczekiwania: Zrozumienie, że sprawa sądowa ma swój naturalny rytm i czas trwania, jest kluczowe dla komfortu psychicznego. Wiedza o tym, że średnio w pierwszej instancji odbywają się 1-3 rozprawy, a całość z apelacją trwa 2-3 lata, pozwala na lepsze zaplanowanie i przygotowanie się na to, co nieuniknione.
Przeczytaj również: Rozprawa o dług: Jak się przygotować i co Cię czeka?
Podsumowanie kluczowych informacji i dalsze kroki
Mam nadzieję, że ten artykuł pomógł Państwu rozwiać wątpliwości dotyczące liczby rozpraw w sprawach frankowych oraz czasu ich trwania. Jak się okazuje, rzeczywistość sądowa często jest bardziej uporządkowana, niż mogłoby się wydawać, a procesy te, choć wymagają cierpliwości, zazwyczaj mieszczą się w określonych ramach czasowych i liczbie posiedzeń.
- W pierwszej instancji sprawy frankowe najczęściej kończą się po 1 do 3 rozprawach, a sądy coraz częściej dążą do szybkiego ich zakończenia.
- Postępowanie apelacyjne, inicjowane przez banki, zazwyczaj ogranicza się do jednej rozprawy.
- Średni czas trwania całej sprawy, uwzględniając apelację, wynosi od 2 do 3 lat, co jest realistycznym okresem oczekiwania.
- Kluczowe dla przebiegu i liczby rozpraw są: kompletność pozwu, taktyka banku, obłożenie sądu oraz doświadczenie pełnomocnika.
Z mojego doświadczenia wynika, że kluczem do sprawnego przebiegu postępowania jest przede wszystkim solidne przygotowanie na samym początku. Dobrze skonstruowany pozew i zebranie wszystkich niezbędnych dowodów to połowa sukcesu. Nie należy również bagatelizować roli doświadczonego pełnomocnika, który potrafi efektywnie nawigować przez meandry prawa i chronić interesy klienta. Pamiętajcie, że cierpliwość i realistyczne podejście do tempa pracy sądów są równie ważne.
A jakie są Państwa doświadczenia z postępowaniami sądowymi w sprawach frankowych? Czy liczba rozpraw i czas trwania procesu zgodziły się z Państwa oczekiwaniami? Podzielcie się swoimi przemyśleniami w komentarzach poniżej!
